Jak walczyć z rozstępami na piersiach?





Piersi największy atut kobiety, przyciągający niejedno męskie spojrzenie. Pięknie prezentujące się wprawiają w zachwyt nie tylko płeć przeciwną, ale i inne kobiety. Oj jak widzimy idealny biust u innej od razu zazdrościmy i przypominamy sobie, co same rano widziałyśmy w lustrze. Potem zaś zgryźliwie myślimy – poczekaj, poczekaj i tobie opadną z czasem. A jak zajdziesz w ciąże to jeszcze pojawią się na nim pręgi. I nagle, co widzimy – do obiektu naszych westchnień biegnie trzyletni chłopiec wołając mamo, mamo. I dopiero mamy, czego zazdrościć. Ona ma piękne piersi po urodzeniu dziecka. Jak to możliwe?
Żeby piersi pozostały piękne nawet po ciąży naprawdę nie trzeba dużo wysiłku. Choć nasz biust w trakcie ciąży narażony jest na ekstremalne warunki, to jednak odpowiednia jego pielęgnacja działa cuda.
W trakcie ciąży praktycznie w okresie 1-2 miesięcy rozmiar miseczki może wzrosnąć dwukrotnie. Sama tego doświadczyłam i nie mogłam się nadziwić, gdy z miseczki B przeszłam na D. Moje piersi były wielkie jak nigdy dotąd. Skóra musiała napiąć się do extremum. I mając szczątkową wiedzę o rozstępach od pierwszego dnia, gdy zobaczyłam pozytywny wynik testu zaczęłam dbać o piersi.




http://naturica.pl/p/13/211/ujedrniajacy-krem-do-biustu-przeciw-rozstepom-beatwell-nowosci.html



i dwa razy dziennie wykonywałam szybki nawilżający masaż. Dobry krem na biust jest bardzo tłusty, zatem tylko jego niewielka ilość wystarczy, aby odpowiednio wzbogacić skórę.
Efekty mogę podziwiać nawet teraz – po roku od urodzenia synka – zero rozstępów, biust nie jest sflaczały tylko ładnie się pręży.

Wiem, że nie tylko ciąża doprowadza do gorączki nasze piersi. Innym czynnikiem, który dobija nasz biust jest odchudzanie. Moja koleżanka, która niedawno schudła 12 kg, a nigdy dotąd nie rodziła powiedziała, że jest strasznie zadowolona z efektów diety. Tylko jest małe, ale – gdyby nie biust. Nie dość, że się zmniejszył to jeszcze opadł i czuje, ze skóra traci elastyczność. Zapytałam się, jaki kosmetyk stosuje, aby temu zapobiec. Odpowiedziała, że oliwkę dla dzieci.
No i nie ma się, co dziwić, że biust jej flaczeje. Oliwka żadnym specyficznym kosmetykiem nie jest. Tu trzeba zastosować cięższe działo – kupiłam jej w prezencie ten krem, który sama stosowałam w ciąży. Ostatnio jak u mnie była, mówiła, że zdziałał cuda. Piersi nie tracą jędrności. I co najważniejsze, nie pojawiają się rozstępy.

No dobrze, ale co w wypadku, gdy zapomnieliśmy o odpowiedniej pielęgnacji biustu w okresie odchudzania i ciąży i rozstępy się pojawiły?
Powiem tak, zwalczenie ich jest dużo trudniejsze niż przeciwdziałanie ich powstaniu.

W tym wypadku nie mamy, co liczyć na cudowny kosmetyk, który zlikwiduje rozstępy w miesiąc. Kuracja będzie naprawdę długotrwała i mało tego będziemy musieli wesprzeć się zapewne odpowiednimi zabiegami, które odbudowują włókna kolagenowe.

Czyli według zasady – lepiej przeciwdziałać niż leczyć.
Jednak nie mam zamiaru Was dołować. Rozstępów można się skutecznie pozbyć. Nasz biust może wyglądać jak u 18 – nastolatki. Wizyta w gabinecie kosmetycznym też przyniesie nam chwile relaksu. Swój biust, możemy oddać w rękę specjalistów. Zabiegi, jakie zostaną nam zaproponowane to zapewne wsmarowanie kremu nawilżającego, nałożenie maseczki ujędrniającej na biust oraz zabieg mikrodermabrazji. Ale o nim więcej w następnym poście.

Czytaj dalej...

Jakie substancje powinny być w kosmetykach na rozstępy??






 Dzisiaj zaserwuję Wam porcję wiedzy, która na pewno się przyda przy wyborze odpowiedniego kosmetyku przeciw rozstępom. A dlaczego postanowiłam napisać post o składnikach zawartych w kosmetykach? 


Przecież to temat ciężki i oporny. A, dlatego, że ostatnio chciałam zaopatrzyć się w coś skutecznego, i mi się nie udało. Poszłam do pierwszej lepszej drogerii, ustałam przed półką z napisem – „na rozstępy” i nagle zakręciło mi się w głowie. Multum balsamów, kremów, olejków. Znanych i nieznanych firm, w cenach od 10 do 350 zł. Jejku, jak tu wybrać odpowiedni. Patrzę niedaleko mnie stoi asystentka. Zawołałam ją i proszę o pomoc, żeby mi doradziła, który z kosmetyków najlepiej działa. 

A Pani popatrzyła na mnie i chwyciła za małą buteleczkę o wartości 350 zł. Hmm, według zasady najdroższy najlepszy. I mówi, ze klientki są bardzo zadowolone, najczęściej go kupują itd. To się pytam, co jest w składzie tego specyfiku. Pani na mnie wielki oczy, odwraca buteleczkę, stara się coś przeczytać, ale ewidentnie jej nie wychodzi. To pytam się, dlaczego ten kosmetyk za 350 zł jest lepszy od tego za 79 zł. A ona do mnie, że w sumie to bardzo dużo osób też kupuje ten za 79 zł i że jest jednym z najlepszych na rynku. No to sobie myślę – „Zdecyduj się Babo, który jest najlepszy”, bo za chwilę chwycę za kosmetyk za 10 zł i usłyszę, że też zdziała cuda.

Ewidentnie Pani może i pracuje w drogerii, ale o kosmetykach zielonego pojęcia nie ma. Podziękowałam jej kulturalnie i stwierdziłam, że jak sama się nie dowiem, co na rozstępy działa to nikt mi nie pomoże.

Po przekopaniu Internetu wiem już, co powinny zawierać dobre kosmetyki na rozstępy. I tą wiedzą szybko się z Wami podzielę, bo zapewne i Wy nieraz szukacie czegoś skutecznego.




Zatem podstawa to:

 - fitoestrogeny – czyli organiczne związki chemiczne zawarte w roślinach, pobudzają one syntezę kolagenu, sporo jest ich w algach

 - kolagen – podstawowy budulec tkanki łącznej, nawilża, umożliwia utrzymanie odpowiedniej wilgotności i sprężystości

- wyciągi z soi – działają antyutleniająco, przeciwzapalnie,

- związki krzemu – sprzyjają regeneracji włókien kolagenowych i elastycznych, zwalczają
wolne rodniki,

 - kwas mlekowy – zmniejsza rogowacenie naskórka,

 - witaminy A,C, E – właściwości antyoksydacyjne,

 - witamina F – wpływa na prawidłowy stan skóry, wpływa na regenerację nabłonka i skóry,

 Dodatkowo olejki, które odpowiednio nawilżają skórę i uniemożliwiają powstaniu rozstępów. Wśród najlepszych wymienić można:



 - olejek jojoba,

 - olejek z masłosza.

Kiedyś bardzo popularny na zwalczanie rozstępów był olejek z norki, pozyskiwany z tkanki tłuszczowej norek. Biedne zwierzaki. Chyba nie muszę mówić, ile takich zwierzątek trzeba było zabić, aby przygotować jedna partie produktu. Aktualnie w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które uniemożliwiają wykorzystywanie surowców pochodzenia zwierzęcego. Jednak w Japonii, USA, Kanadzie dalej można się w go zaopatrzyć.

Zabijaniu zwierzątek mówimy zdecydowanie nie. Wolę 1000 razy bardziej smarować się kosmetykami uzyskanymi z roślin – olejkiem migdałowym, awokado, niż mieć na cielę zmielone wnętrzności norek.




A tak swoja drogą w moim ulubionym sklepie udało mi się znaleźć fajny kosmetyk na rozstępy – muszę go kupić. Cena jest przystępna i z tego co czytałam na forum szybko pomaga. Dokładne informacje o nim możecie znaleźć tu – KLIK.

O ile milej zamawiać przez Internet, nie trzeba wychodzić z domu, malować się, przebierać. Klikasz i wszystko co chcesz masz w koszyku. Nawet jak jest godzina 23.30.

Czytaj dalej...
Jak pokonac rozstepy? © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka