Ratunku! Rozstępy po siłowni!


Rozstępy to zmora większości kobiet! Ale i mężczyzn. I to nie jest problem dotyczący tylko kobiet w ciąży lub przybierających na wadze. Wyobraźcie sobie, że szarżując na siłowni również można się ich nabyć. Sport to zdrowie, każdy ci to powie. I tak jest, ale przestrzegam! Rozstępy czyhają za rogiem. Na powstawanie rozstępów wpływa kilka elementów. Zarówno będzie to działanie hormonów jak i niewłaściwa dieta. Będzie to również szybki wzrost masy ciała i tu uwaga dla siłowców, ćwiczących na siłowni w sposób nieodpowiedni. Gdy nasza skóra rozciąga się narażona jest na powstawanie rozstępów. Dlatego aby ustrzec się przed powstaniem rozstępów warto przeczytać moje skromne wywody.

Zbyt szybko, zbyt gwałtownie

Każdy z nas chce być piękny, smukły, wielu z nas dąży do perfekcji. Ale perfekcja ta czasami może odwrócić się przeciwko nam i mamy skutek odwrotny. Dlatego tak ważne w naszym życiu jest wyważenie, równowaga i umiar. Mężczyźni i kobiety, chodzący na siłownię, którzy postanowili sobie cel wyrzeźbienia swojego ciała i robiący to w sposób nieumiejętnie zbyt szybki, mogą pewnego dnia zauważyć na swoim ciele, oprócz mięśni, rozstępy.
Gdy następuje gwałtowny przyrost masy mięśniowej, nasza skóra zbyt szybko rozciąga się. I klops…rozstęp jak ta lala! Przeważnie pojawiają się one na bicepsach, barkach, ale i na naszych nieszczęśliwych bokach, udach i kolanach. Dodatkowym stymulatorem powstawania rozstępów po siłowni jest również przyjmowane różnego rodzaju odżywek i sterydów. Wszyscy, którzy  za wszelką cenę pragną w jak najkrótszym czasie osiągnąć wymarzone i upragnione efekty powinni uprzednio zastanowić się, czy chcą również w tym pakieciku dostać szpecące rozstępy.

Jeśli nie…czytajcie dalej...

Uprzednio warto zadziałać profilaktycznie. Co to oznacza? Należy uprzednio wzmocnić skórę. Robimy to poprzez masaże oraz nawilżanie. Skóra nawilżona i wzmocniona, należycie odżywiona jest w stanie uporać się z przyrostem masy. Lecz cóż nam czynić, gdy mleko się już rozleje i rozstępy już są obecne. No cóż…trudna sprawa. Wówczas pozostaje nam żmudna walka za pomocą kosmetyków i preparatów dostępnych na rynku lub w ostateczności zabieg ich usuwania. Więc lepiej przecież zapobiegać niż leczyć. 


Do walki z rozstępami potrzebujemy kosmetyków o szerokim składzie działania. Będą to kosmetyki zawierające kilka składników wzbogaconych na pewno o witaminy E, A, D3 i B5. Ponieważ mają one bardzo duże znaczenie dla prawidłowego stanu skóry. Sprawiają, że staje się ona elastyczna i jędrna, a to pozwala na pozbycie się problemu rozstępów. Do nawilżania warto stosować olejki na przykład olejek z awokado czy olejek migdałowy, które doskonale sprawdzają się w walce z rozstępami. Oczywiście lekarz medycyny estetycznej powie, że tylko zabieg pomoże usunąć rozstępy. Ja uważam, że warto uprzednio spróbować metod naturalnych. I poza olejkami - warto zaopatrzyć się także w naturalny aktywny kolagen rybi - który potrafi zdziałać cuda z już powstałymi rozstępami

Ach te sterydy…po co komu to świństwo

Sterydom mówię kategoryczne NIE! Wiecie, że rozstępy powstałe u osób, które przyjmowały sterydy są jeszcze trudniejsze do usunięcia? Już nie wspomnę o tym, jak to źle wpływa na nas samo w sobie. Niekorzystnie wpływają bowiem one na naszą skórę, osłabiając jej struktury. Powodują one przyśpieszony w sposób nienaturalny przyrost masy, a skutkami ubocznymi może być nawet otyłość! W zasadzie jestem zwolennikiem teorii, że nie ma szans na nie pojawienie się rozstępów po zażyciu sterydów. Skóra zbyt intensywnie narażona jest na rozciąganie gwałtownym przyrostem mięśni. Leczenie takich rozstępów jest bardzo trudne. Rozstępy takie charakteryzują się bowiem tym, że są szerokie oraz zbyt głębokie. A zatem i trudniejsze do usunięcia. 

Zatem…

Jeśli Was choć trochę przekonałam, drodzy miłośnicy siłowni, przemyślcie swoje postępowanie i zacznijcie działać już od dzisiaj. Jeżeli chcecie dalej trenować, ale nie chcecie mieć brzydkich i szpecących rozstępów, to należy zadbać o prawidłowe odżywianie się. To raz. Dwa, to należałoby spowolnić tempo przybierania na masie. Co się odwlecze to nie uciecze. Im wolniej rozrastają się mięśnie, tym skóra ma szansę na przyzwyczajenie się do zaistniałej sytuacji. Czyli dostosowuje się. Po trzecie, precz ze sterydami! Po czwarte, naszą dietę wzbogacamy o białko, gdyż jest ono źródłem energii i stymuluje procesy budowy masy mięśniowej. Białkiem jest przecież kolagen. Po piąte, stosujemy kremy i balsamy, najlepiej te zawierające kolagen lub pobudzające jego syntezę, aby nasza skóra była nawilżona i wzmocniona od wewnątrz. 

Pamiętajmy:

Siłownia tak – rozstępy nie!
Chcesz być zawsze na bieżąco? Zapisz się tutaj

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jak pokonac rozstepy? © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka