Czy oliwka dla dzieci Bambino pomoże na rozstępy?

Dzisiaj mam cichą nadzieję że dostarczę Wam ostatecznych dowodów że najczęściej proponowana na rozstępy oliwka dla dzieci BAMBINO nie pomoże Wam w walce z rozstępami.
Czemu ten wpis - bo po raz setny pewnie natknęłam się na forum ciążowym na super radę że na rozstępy najlepsza jest oliwka Bambino. Że ktoś tam się smarował, pół rodziny się smarowało i jeszcze pewnie pół dzielnicy i pomogło. Nikt nie ma ani jednego rozstępu po ciąży. Oczywiście o tej drugiej połowie która mega rozstępów dostała nikt nie wspomina, nie wie o takich przypadkach lub po prostu pomija je milczeniem.

I ciągle bez przerwy takie rady podnoszą mi ciśnienie jak mało co. Bo nie dość że nie pomagają - to szkodzą. A z rozstępami lekko nie jest. Jak przegapisz swój czas na walkę z nimi - to jesteś Tygryskiem do końca życia.

To czemu oliwka Bambino komukolwiek pomaga na rozstępy??

Nie pomaga. Po prostu te znawczynie tematu które się wypowiadają są niesamowitymi farciarami. Należą do tej nielicznej mniejszości która może nic nie robić, leżeć do góry brzuchem, tyć, chudnąć, zachodzić w ciążę, smarować się czymkolwiek lub nie smarować się totalnie niczym - a rozstępy i tak się u nich nie pojawią. Mają kolagen i w odpowiedniej jakości i w odpowiedniej ilość w skórze - i dokładnie tyle im wystarczy. Taki ich urok osobisty a nie zasługa oliwki.


Więc jeśli ktoś z Twojej rodziny - mama, siostra, babcia, ciocia itp. miał rozstępy - masz duże szanse że też będziesz je miała - i nie wierz tym złotym radom. Tobie oliwka bambino i wiele innych o podobnym składzie może tylko zaszkodzić.

Dlaczego oliwki dla dzieci nie pomogą w walce z rozstępami?

Bo w składzie w większości przypadków nie mają niczego co mogłoby pomóc w walce z rozstępami. Wręcz odwrotnie - mają taki skład że zabezpieczą Twoją skórę przed przedostaniem się czegokolwiek z zewnątrz (także tych potrzebnych składników które faktycznie mogłabyś dostarczyć skórze), zapychają pory, przyciągają brud, nie pozwalają skórze oddychać i jedyne czego możesz być po nich pewna - to potówek i pryszczy - bo powodują na Twojej skórze powstawanie takiego środowiska w którym najlepiej czują się bakterie beztlenowe. 

Co to za składniki??

Oleje mineralne - pochodzą z destylacji ropy naftowej, smoły, węgla brunatnego lub też są pozyskiwane w sposób syntetyczny. Co ważne - dla producentów oliwek - są tanie :) Co ważne dla Ciebie - nie zawierają nawet miligrama substancji odżywczych, a ich działanie w oliwkach i nie tylko polega na sprawieniu wrażenia nawilżenia skóry. A tak naprawdę wytwarzają warstwę "Ochronną" która "Zabezpiecza" Twoją skórę przed wszystkim (z reguły przed tym co dobre) jednocześnie niszcząc naturalną warstwę ochronną wytwarzaną przez Twój organizm. Wyobraź sobie po prostu że owijasz się folią od stóp po szyję i tak szczelnie owinięta chodzisz cały dzień wykonując swoje codzienne obowiązki. Spodobałoby Ci się? No właśnie - i twojej skórze też to się nie podoba - bo pod taką ochronna otoczką po prostu puchnie
Więc moja rada jest taka - w ciąży czy też nie, do walki z rozstępami czy do "nawilżania" unikaj olei mineralnych. Jeśli jesteś bardziej ciekawa tematu zachęcam do przeczytania artykułu o olejach mineralnych w kosmetyce
Ale zaraz przekonacie się że akurat w tej oliwce to tylko wierzchołek góry lodowej. Substancji których lepiej unikać w kosmetykach, a w kosmetykach dla dzieci szczególnie jest więcej

A teraz obiecany skład INCI oliwki dla dzieci i niemowląt Bambino rozłożony na czynniki pierwsze


  • Glycine Soja Oil -olej sojowy - naturalny składnik;jest emolientem - faktycznie
    poprawia nawilżenie skóry poprzez  natłuszczanie i poprawę stanu bariery naskórkowej. Olej sojowy jednak w walce z rozstępami nigdy polecany nie był. Są inne - lepsze oleje do walki z rozstępami. Jako dodatek do składu - ok - jako główny składnik aktywny - więcej niż kiepsko (przy walce z rozstępami - czego producent nigdy nie obiecywał)
  • Paraffinum Liquidum - olej mineralny, o którym pisałam chwilę wyżej  zapycha skórę, utrudnia skórze wymianę gazową i metaboliczną, wypełnia opakowanie i tyle. Coś przecież trzeba dodać aby dostać 200 ml produktu w cenie ok 10 zł
  • Parfum - bliżej niezidentyfikowane substancje zapachowe - już na 3 miejscu. W życiu bym nie pomyślała że tyle tego potrzeba do oliwki. Mogące uczulać i wywoływać różnego rodzaju podrażnienia - w zależności od wrażliwości Waszej skóry. Dlaczego jestem "uczulona na tak niewinnie wyglądające perfumy?? Ponieważ zwykle jest także jeśli producent kosmetyków nie ma nic do ukrycia to podaje pełny skład tej grupy składników w kosmetyku. Jeśłi zaś ma coś do ukrycia - pisze ogólnie nieszkodliwie wyglądające parfum. Ja z zasady i doświadczenia unikam tego w kosmetykach do skóry dzieci. W ciąży też nie polecam
  • Ethyl Linoleate- emolient - a dokładnie poprawiająca nawilżenie skóry witamina F bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe - działania zapobiegającego powstawaniu rozstępom brak
  • Ethyl Oleate- czyli po polsku oleinian etylu - emolient - czyli kolejny nawilżacz skóry
  • Ethyl Linolenate- emolient - w kolejnym wydaniu poprawiająca nawilżenie skóry witamina F bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe
  • Ethylparaben - konserwant osoby zainteresowane pogłębieniem wiadomości zapraszam do lektury artykułu o etyloparabenie
  • Propylene Glycol - konserwant kolejny w składzie i jak każdy inny może powodować podrażnienia i uczulenia na skórze, substancja o niskim ryzyku stosowania, ale jednak ryzyku. Jako ciekawostkę napiszę - że w kosmetykach może stanowić nawet połowę składu
  • BHA - butylohydroksyanizol, konserwant i przeciwutleniacz. Kiedyś spotkałybyście go pod nazwą E320 - dziś z racji rozpoznawania każdego E i definiowania jako szkodliwych substancji w składach znajdziecie pełną nazwę. Że tak powiem niechlubna wisienka na torcie. Ten związek chemiczny zaliczany już jest to związków wysokiego ryzyka, podejrzany o działanie rakotwórcze, może także wywoływać niekorzystny wpływ na nerki. Jakby tego było mało - często wywołuje reakcje alergiczne - świąd, wysypki, u niektórych osób nawet duszności. W wielu krajach ZAKAZANY W PRODUKTACH DLA DZIECI - niestety nie w Polsce. Więc zarówno w walce z rozstępami w ciąży jak i jako oliwka dla dzieci - unikałabym tego składnika, a co za tym idzie - całego kosmetyku
  • Propyl Gallate - przeciwutleniacz, kolejny półprodukt o niskim ryzyku - mogący wywoływać alergie, egzemy i inne problemy skórne. Częściej spotykany w żywności niż w kosmetykach. Jako ciekawostkę napisze że jest zakazany w produktach spożywczych dla dzieci i niemowląt
  • Citric Acid- substancja pochodzenia roślinnego, konserwant, regulator kwasowości, przyjazny skórze dzieci - jednak nie wiadomo czemu na samym końcu składu - czyli ilościowo w kosmetyku jest go najmniej

Więc proszę - nie wierzcie w teksty że oliwka Bambino usunie Wasze rozstępy. Ja stanowczo odradzam jej stosowania do pielęgnacji skóry dziecka ze względu na skład - znacznie lepiej i bezpieczniej dla dziecka zaopatrzyć się w najzwyklejszy olejek migdałowy. A do walki z rozstępami - to wiecie co polecam i nie jest to oliwka Bambino.
Czytaj dalej...
Jak pokonac rozstepy? © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka