Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolagen. Pokaż wszystkie posty

5 TANICH specyfików na rozstępy wartych wypróbowania

Hejka!

Dzisiaj chciałabym wam podać pięć kolejnych sposobów na rozstępy. Domowych, tanich, nieszkodliwych dla kobiet w ciąży czy matek karmiących.

Walka z rozstępami nie jest ani łatwa, ani prosta, ani krótkotrwała. Niestety tak to już jest, że rozstępy mogą się zrobić bardzo szybko (nawet w ciągu kilku dni), a walczymy z nimi przez kilka dobrych miesięcy. Czasami efekty pojawią się w miarę szybko, a czasami musimy na nie poczekać i na tym etapie odpada wiele osób - tych bardziej niecierpliwych. 

Dziewczynki! - spokojnie! Wyobraźcie sobie że nakładacie na siebie swoją ulubioną, cholernie drogą, piękną sukienkę... i nagle TRACH! Pękła w najbardziej widocznym miejscu, na samym środku pupy, albo dekoltu! Aaaa! I co teraz?

Szybko próbujecie ją zacerować same?
Jeśli nie jesteście krawcowymi to będzie trudne..
Biegniecie do krawcowej, ale okazuje się, że na naprawę trzeba poczekać kilka dni, a koszt przewyższa wartość sukienki?
Ale to była wasza ulubiona kreacja! Nie da się kupić takiej samej! 
Co robicie?

Ja wam powiem co zrobi większość z was.

Większość zapewne machnie ręką i powie "Trudno, za dużo zachodu, to tylko kawałek materiału".

Część zapewne spróbuje poszukać tańszej krawcowej.

Tylko nieliczne jednostki zagryzą zęby, wyciągną zaskórniaki i spokojnie poczekają na naprawę ulubionej kiecki.

Podobnie jest z rozstępami.

Gdy niespodziewanie nam się zrobią (bo rozstępy niestety lubią robić się niespodziewanie) mamy kilka możliwości: albo będziemy szukać tanich metod, które zazwyczaj wcale nie są skuteczne. Albo machniemy ręką i stwierdzimy, że będziemy się tak ubierać żeby ich nie eksponować, albo oddamy się w ręce profesjonalistów. Te z was, które są gotowe postawić na walkę z rozstępami odsyłam do TEGO artykułu. Ale ostrzegam! Łatwo, szybko ani tanio nie będzie! A tylko najwytrwalsze wygrają tą walkę. Zdradzę wam tajemnice i powiem, że moja najwytrwalsza czytelniczka już dwa lata walczy z rozstępami i z tego co widziałam ma naprawdę imponujące efekty! (może kiedyś odważy się i pozwoli mi opublikować tutaj swoje zdjęcia, to same zobaczycie).

Pozostałe czytelniczki, które szukają tanich metod na rozstępy zachęcam do wypróbowania jednego (lub nawet wszystkich) specyfików.

5 TANICH specyfików na rozstępy wartych wypróbowania



1. Cukier na rozstępy


Cukier to najtańsza i najlepiej dostępna metoda na rozstępy. Cukier jest taką jakby homeopatyczną mikrodermabrazją ;) Tak wiem, to stwierdzenie na wyrost, ale ... jak się nie chce inwestować w swój wygląd to cukier jest zawsze pod ręką bo jest na codzień używany w każdym domu. 
Jak stosować cukier na rozstępy? Broń Boże nie doustnie! Tylko zewnętrznie, tylko w formie peelignu. Możecie dodawać cukier np. do żelu pod prysznic i robić peeling podczas kąpieli, albo możecie wypróbować TEGO przepisu na domowy peeling z czarnym cukrem. 
Aha - i jeszcze coś. bardzo ważne jest by po peelingu zastosować krem silnie nawilżający, bo po złuszczeniu martwego naskórka skóra będzie potrzebowała dogłębnego nawilżenia. No chyba że wybierzecie opcję z tym magnoliowym peelingiem. Peeling jest od razu nawilża więc nie ma potrzeby już nic po nim nakładać na skórę.


2. Witamina E na rozstępy


Możecie ją kupić za kilkanaście złotych w każdej aptece. Taka witamina jest w kapsułkach, w formie olejku. Warto ją łykać by uzupełniać jej niedobór, ale ja zachęcam też do wcierania jej w skórę. Oczywiście samo wcieranie witaminy E nie sprawi, że znikną wam rozstępy, ale na pewno witamina E nawilży skórę, ujędrni ją, wzmocni, odżywi. Warto stosować witaminę E po peelingach.

3. Kwas hialurownowy na rozstępy


Można kupić taki gotowy produkt. Za niewiele ponad 30 zł. Pisałam wam wielokrotnie o najważniejszym białku w naszym organizmie, które jest odpowiedzialne między innymi za wygląd naszej skóry, czyli - kolagenie. Kolagen jest produkowany w naszym organizmie, wraz z wiekiem produkujemy go coraz mniej. Ubytki kolagenu sprawiają, że robią nam się rozstępy, cellulit, zmarszczki. Można stosować kolagen naturalny, by te ubytki uzupełniać, ale to droga metoda, a dziś miałam mówić o tanich sposobach ;)
Duży wpływ na powstawanie kolagenu w naszej skórze ma kwas hialuronowy. Ubytki tego kwasu można uzupełniać stosując skoncentrowany kwas hialuronowy. W ten sposób nie tylko uzupełnicie niedobory kwasu hialuronowego, ale także pobudzicie organizm do produkcji kolagenu. Pamiętajcie tylko, że krem z kwasem hialuronowym to nie to samo co skoncentrowany kwas hialuronowy! Warto więc jednak kupić koncentrat niż wydawać kasę na krem, który zawiera może z 1% kwasu hialuronowego.

4. Olej kokosowy na rozstępy


Olej kokosowy jest super! Jest produktem naturalnym, nie uczulającym, przyjemnie pachnącym. Stosowanie oleju kokosowego jest doskonałym sposobem na nawilżenie i odżywienie skóry. Ja sama będąc w ciąży stosowałam olej kokosowy zamiast tych przereklamowanych oliwek! Przeczytaj dlaczego oliwka nie usunie rozstępów.

5. Kolagen na rozstępy


No cóż, nie będę ukrywać, że najlepszy kolagen na rozstępy to TEN KOLAGEN, bo już wiele razy udowodniłam wam że kolagen Silver lub Platinum jest bezkonkurencyjny. Jednak te naturalne rybie kolageny są drogie i nie każdego na nie stać. W zastępstwie zatem radzę przynajmniej zaopatrzyć się w czysty kolagen BingoSpa. Jak to się mówi lepszy rydz niż nic ;)


No cóż, to tyle z moich rad na dzisiaj. Nie daję wam 100% pewności na skuteczność tych wyżej wymienionych nazwijmy to - specyfików, ale nikt wam takiej pewności nie da! A jeśli ktoś kiedyś wam obieca, że rozstępy znikną jak kupicie za dużą kwotę kosmetyk czy poddacie się kurwesko drogiemu zabiegowi na rozstępy - to NIE WIERZCIE W TO! Nigdy nie wiadomo jak zareaguje wasza skóra! A ktoś kto takie rzeczy obiecuje jest KŁAMCĄ! Wystarczy obejrzeć w TV jakiś program z metamorfozami. Żaden z lekarzy chirurgów plastycznych nie śmie przed kamerą powiedzieć, że usunie kobiecie, rozstępy, cellulit czy blizny po trądziku, tylko mówi, że postara się poprawić wygląd skóry. I tak to już jest, że u jednej laski co ma niewielką bliznę nie ma wielkiej poprawy nawet po zabiegu chirurgicznym, a u innej co ma rozstępy na całym brzuchu - efekty są spektakularnie!

Także jaki z tego morał?

Trzeba walczyć i wierzyć, że się uda choćby nie wiem co!

Próbować różnych sposobów i nigdy się nie poddawać!

Trzymam kciuki :)

Powodzenia! :)

Czytaj dalej...

Który kolagen na rozstępy na lato?

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym Wam napisać troszkę o rodzajach kolagenu. Wiem, że niektóre moje czytelniczki mają z tym problem. Kolagen Silver czy Platinum? A może Graphite? Do czego jest ten Pure? A co to jest Atelokolagen?

Pytacie mnie o to wszystko w mailach, a ja uważnie czytam, odpowiadam.. ale może nie każda z Was ma odwagę napisać, zapytać... dlatego postanowiłam, że na te Wasze pytania odpowiem również tu, na blogu, żeby każdy kto ma wątpliwości -  wiedział i mógł przeczytać :)

Kolagen naturalny powstaje w naszej skórze w fibroblastach i chondrocytach w procesie zwanym kolagenazą. Czasami jednak zdarzają się ubytki kolagenu, co od razu widoczne jest na naszej skórze – zmarszczki, trądzik, blizny, pajączki, rozstępy – te wszystkie niedoskonałości będą wręcz niemożliwe do wyleczenia jeśli nie dostarczysz skórze kolagenu.

Dlaczego kolagen aktywny Colway jest lepszy niż zwykłe kosmetyki?


Bo nie działa powierzchownie, nie działa na skutki jakie widzimy na skórze, ale znajduje przyczynę – czyli niedobór kolagenu i ją eliminuje.

Jakie są znane mi i przetestowane rodzaje kolagenu? 


KOLAGEN PLATINUM

Kolagen Platinum – najbardziej skuteczny w zabiegach odmładzających, usuwa blizny, rozstępy, pajączki, trądzik, przebarwienia.

Kolagen Platinum


Kolagen PLATINUM to hypoalergiczny żel i zalecany jest przede wszystkim do najbardziej delikatnej skóry, czyli do kosmetyki całej twarzy (również pod oczy), szyi i dekoltu oraz innych delikatnych partii ciała.
Preparat sprzyja odbudowie włókien kolagenowych, co czyni go kosmetykiem o bardzo szerokim spektrum oddziaływania.
Kolagen Naturalny likwiduje objawy starzenia się skóry: zmiany naczyniowe takie jak rozszerzone naczynka, “pajączki”,nadmierne rumieńce, trądzik różowaty i pospolity, zaczerwienienia oraz wszelkiego rodzaju zmiany pigmentowe: przebarwienia, piegi, plamy posłoneczne i starcze. Stosując preparat skóra jest jędrniejsza, bardziej elastyczna, zmniejszają się rozszerzone pory, zmarszczki czy też blizny zostają wygładzone. 
Skuteczny w zabiegach rewitalizujących cerę dojrzałą, w nieinwazyjnym liftingu twarzy, po zabiegach chirurgii plastycznej. Stosować również po oczyszczeniu mechanicznym cery, po opalaniu, solarium i jako podkład pod maseczki i makijaż.

KOLAGEN SILVER

Kolagen Silver – idealny do masażu leczniczego, peelingu, łagodzi podrażnienia powstałe po opalaniu, depilacjach. 

Kolagen Silver


Kolagen SILVER zalecany jest przede wszystkim do zabiegów pielęgnacyjnych całego ciała. Do masażu energetyzującego i leczniczego, niwelowania rozstępów, zmarszczek, po depilacjach, solarium, peelingach.

Wyśmienity we wszystkich domowych kuracjach skóry i stawów. Stosowany jest m.in. w gabinetach Odnowy Biologicznej do masaży o działaniu głęboko rewitalizującym i energetyzującym (wszelkie dermatozy skórne, po depilacji ciepłym woskiem, po korzystaniu z kąpieli słonecznych naturalnych lub w solarium, po zabiegach korekcji chirurgicznej np. biustu, alergie kontaktowe).
Świetnie sprawdza się w kuracjach domowych dla osób korzystających z ćwiczeń korekcyjnych lub fitnesowych. U osób z deficytem tkanki łącznej mających słabe więzadła w stawach skokowych i kolanowych powoduje zwiększenie ruchomości stawów oraz zmniejszenie bólu.
Preparat sprzyja odbudowie włókien kolagenowych, co czyni go kosmetykiem o bardzo szerokim spektrum oddziaływania.

KOLAGEN GRAPHITE 

Kolagen Graphite


Kolagen Graphite – wzmacnia paznokcie, zmiękcza zrogowaciały naskórek, odciski, regeneruje zniszczone włosy.

Kolagen GRAPHITE zalecany jest przede wszystkim do pielęgnacji włosów,  paznokci i do kąpieli. Stosowany jest również do kuracji stawów, pielęgnacji skóry stwardniałej.
Preparat sprzyja odbudowie włókien kolagenowych, co czyni go kosmetykiem o bardzo szerokim spektrum oddziaływania.

Ten kolagen jest bardzo wydajny. Na jeden zabieg, np. do włosów zużywamy nie więcej niż 0,3ml. Opakowanie 50ml przy stosowaniu 2-3 razy dziennie wystarcza na ok. 2,5 miesiąca. 

KOLAGEN NATYWNY PURE

Kolagen PURE


Kolagen PURE to produkt Nowej Generacji w rodzinie polskich odkryć sposobów ekstrakcji bezpośrednio ze skór rybich kolagenu na molekularnym etapie jego rozwoju. Jest odporny na temperaturę i posiada pH ok. 5.3, a więc idealne dla naszej skóry.

Kolagen natywny to najbardziej naturalny kosmetyk anti-age na świecie o najprostszym składzie. Kolagen ten stworzony został specjalnie dla kobiet, które są wymagające i jednocześnie bardzo zwracają uwagę na upływ czasu widoczny na skórze.

Kolagen sprawdza się w pielęgnacji skóry na twarzy, szyi, dłoniach i całym ciele. Niweluje niedoskonałości, leczy oparzenia, rozjaśnia drobne blizny, poprawia koloryt skóry. Kolagen natywny jest bardzo skuteczny bo działa w przyczynę problemu w ten sposób usuwając skutki widoczne na skórze. Jego peptydy pobudzają fibroblasty - komórki produkujące kolagen ustrojowy do namnażania się i wzmożonej aktywności.

Bardzo ważne jest to, że ten kolagen JEST ODPORNY NA TEMPETATURY. Te trzy kolageny czyli Silver, Platinum i Graphite muszą być odpowiednio przechowywane i traktowane, aby się nie zepsuły. Ponieważ wszystkie kolageny są produktami w 100% naturalnymi, nie zawierają żadnych konserwantów ani wzmacniaczy to mogą stracić swoje właściwości gdy będziemy je źle przechowywać. 

Te kolageny można sobie stosować każda inną porą, ale na pewno nie latem! 

Latem polecam postawić na KOLAGEN PURE  - ten kolagen nie zepsuje nam się nawet na plaży! :)
Natomiast kolageny wyżej wspomniane gdy są kupowane od nieznanego dostawcy, który je źle przechowuje możemy kupić już jako bezwartościowy produkt. Także uważajcie gdzie kupujecie! 
Ja kupuję w tym sklepie, bo tylko od nich dostaję kolagen dobrze zapakowany i zabezpieczony i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby przyszedł przeterminowany albo źle przechowywany.

ATELOKOLAGEN

Atelokolagen

Tego kolagenu, przyznam, że jeszcze nie stosowałam, chociaż mam na niego ochotę i pewnie go niebawem wypróbuję :)

Napisze więc w wielkim skrócie o nim.

Atelokolagen to trzy rodzaje niskocząsteczkowego kolagenu. 

Pierwszy to izolowane ze skór rybich molekuły, które zachowują konformację potrójnej helisy (tropokolagen). 
Drugi to atelokolagen, czyli kolagen w postaci również spiralnej, który poprzez poddanie działaniu pepsyny uzyskuje znaną do tej pory tylko wytwórcom leków idealną czystość biologiczną, dzięki czemu stosowany jest również do zabiegów ostrzykiwania skóry. 
Trzecim jest prokolagen, czyli łańcuchy peptydowe, które w procesach kolagenogenezy dopiero tworzą spirale kolagenowe.

Jakie właściwości ma atelokolagen?

Nawilżające - serycyna ma silne właściwości retencji wody na i w skórze. Jest naturalnym czynnikiem nawilżającym (NMF - Natural Moisturising Factor).
Tworzenie membrany - serycyna tworzy mikro-film, który powstrzymuje ucieczkę wody ze skóry. Skóra oddycha, a woda nie ucieka.
Przeciwstarzeniowe - jest silnym przeciwutleniaczem - chroni przed wolnymi rodnikami tlenowymi, czyli zmniejsza stres oksydacyjny.
Hamowanie aktywności tyrozynazy - ujednolica koloryt skóry.

Zwiększa aktywność enzymów degradujących desmosomy w warstwie rogowej naskórka, co powoduje naturalne peelingowanie zrogowaciałego naskórka i przyspiesza proces tworzenia nowej warstwy.

Czytaj dalej...

Jak usunąć świeże rozstępy zanim będzie za późno?

Hej!
Dawno mnie tu nie było. Zabiegana jestem, wybaczycie? Mam nadzieję, że jeszcze o mnie nie zapomnieliście! ;)
Chciałam wam dzisiaj powiedzieć jak możecie się pozbyć świeżych rozstępów zanim będzie za późno. Mam na to bardzo fajny sposób, odkryłam go w sumie niedawno. Cały sekret tkwi w peelingu, który możecie zrobić samodzielnie.

Nie wiem czy doceniacie moc peelingów, jeśli jeszcze nie to radzę zacząć doceniać.

Na początek 10 powodów - dlaczego warto jest robić peeling




1. Peeling usuwa martwy naskórek
2. Peeling wygładza skórę
3. Peeling poprawia krążenie
4. Peeling przyspiesza metabolizm komórkowy
5. Peeling pomaga usunąć cellulit
6. Peeling pomaga usunąć rozstępy
7. Peeling wyszczupla
8. Peeling odmładza skórę
9. Peeling wyrównuje koloryt skóry
10. Peeling poprawia samopoczucie

Jaki peeling jest najlepszy na rozstępy?




Do tej pory wydawało mi się, że peeling kawowy jest niezastąpiony. I wiele w tym racji, ale wiem też że nie każdy lubi zbierać fusy po kawie z odpływu. Niestety peeling kawowy mocno brudzi łazienkę. Dla tych którzy tego nie znoszą mam alternatywę - peeling, który pomoże wam usunąć rozstępy i poprawić wygląd skóry. Oto mój przepis.

Wymieszaj:

150ml olejku arganowego
250 g soli morskiej
250 g cukru trzcinowego

Gdy z tych składników powstanie masa nakładaj ją na skórę i masuj okrężnymi ruchami przez kilka minut. 

Następnie opłukaj ciało ciepłą wodą.

Sól morska zawiera jod i mikro elementy, które przyczyniają się do regeneracji skóry, cukier pomaga złuszczać skórę, a olej arganowy zawiera witaminę E, która działa przeciw starzeniu się skóry, ale również pomaga utrzymać skórę miękką i elastyczną,

Zabieg ten powinien być stosowany regularnie każdego dnia, aby poczuć jego skutki. 

Jednak samym peelingiem nie usuniesz rozstępów. Po takim peelingu trzebaby nałożyć na skórę kolagen, bo z moich obserwacji wynika, że kolagen jest najskuteczniejszy w walce o piękną skórę.
Dlaczego tak uważam? Dla przypomnienia zajrzyjcie TUTAJ, obejrzyjcie zdjęcia i przeczytajcie opinie.

Na rozstępy moim zdaniem najlepszy jest kolagen silver.

Działanie Kolagenu Silver stymuluje syntezę kolagenu i elastyny oraz wzmacnia ich włókna. Żel zwiększa spoistość tkanki łącznej, uelastycznia i poprawia strukturę skóry. Kolagen Naturalny pobudza również fibroblasty do produkcji własnego kolagenu w skórze.

Ogólnie mówiąc Kolagen Silver wyrównuje koloryt skóry oraz korzystnie wpływa na jej jędrność i gładkość. Dzięki temu żelowi, stare rozstępy możemy zmniejszyć, spłycić, wybielić – spowodować by były mniej widoczne, a nowe usunąć. Poza tym skóra stanie się światłoczuła i dzięki temu, będzie można ją opalić (nawet te rozstępy..).

Wyniki testów jednoznacznie wskazują, że Kolagen Naturalny działa profilaktycznie (zapobiega powstawaniu nowych rozstępów), wzmacnia, uelastycznia skórę i znacznie spłyca istniejące rozstępy. 
[Źródło:adelia.com.pl].

Koniecznie wypróbujcie tej terapii z kolagenem i peelingiem!

Pamiętajcie tylko, żeby się spieszyć, bo rozstępy czerwone, w fazie powstawania usunąć będziecie miały szansę, natomiast gdy zaczną blednąć, wasze szanse maleją.


Czytaj dalej...

Ku przestrodze - nie odkładaj na później walki z rozstępami!

Zwykle tego nie robię, ale dostałam dziś tak niesamowitego maila, że postanowiłam, że muszę go opublikować. Autorka maila wie o tym i wyraziła zgodę na publikację.



"Czytam Pani bloga niczym powieść. Zaczęłam od przypadkowego posta, ale tak się wciągnęłam, że zajrzałam do archiwum i przeczytałam wszystkie wpisy. Poleca pani kolagen Colway na rozstępy. Przyznam, że na początku kiedy zobaczyłam cenę tego produktu puknęłam się w głowę i stwierdziłam, że nigdy tego nie kupie, bo mnie po prostu nie stać. Mam spore rozstępy na brzuchu po ciąży, których pragnęłam się pozbyć, ale nie chciałam inwestować więcej niż 100 zł w kosmetyki. Mijały dni, tygodnie, kupiłam w aptece polecany przez koleżankę olejek, potem kupiłam kompresy, zaczęłam wcierać oliwkę dla dzieci, potem olejek rycynowy i NIC, kompletnie nic się nie zmieniało. Któregoś dnia wkurzyłam się, no dostałam takiego przysłowiowego wkurwa. Policzyłam kasę jaką wydałam na te wszystkie kosmetyki i okazało się, że popłynęłam ponad 400 zł, a moje rozstępy jakie były takie są, żadnych zmian. Ale bloga oczywiście odwiedzałam nadal, regularnie... i w końcu dojrzałam do tej decyzji i skusiłam się na kupno kolagenu. Niestety od czasu powstania rozstępów do czasu aż dojrzałam do decyzji o kupnie minęło zbyt długo i moje rozstępy zdążyły się już zestarzeć. Stosuję kolagen od pół roku i widzę dużą poprawę. Moje rozstępy zaczęłam smarować kolagenem gdy były już w fazie zanikowej, więc pewnie nie pozbędę się ich, ale widzę, że są znacznie bledsze i mniej widoczne. Teraz pluję sobie w brodę, bo gdybym zdecydowała się szybciej, gdybym zaczęła stosować kolagen zanim rozstępy zbledły... ehh no cóż czasu nie cofnę.. ale piszę tego maila ku przestrodze innym dziewczynom. Jeśli zależy wam na waszych ciałach, jeśli chcecie naprawdę pozbyć się rozstępów, nie czekajcie! Naprawdę żadne cudowne kosmetyki nie istnieją! Stawiajcie na kolagen, bo to przecież jego zanik powoduje, że skóra się rwie i pęka!...".


Kolagen, na który postawiła pani Agnieszka:


KOLAGEN
Jest mi niezmiernie miło i dziękuje raz jeszcze Pani Agnieszce za tego maila. Oczywiście bardzo żałuję, że nie zdążyła pani w porę zareagować, a miło mi, że mój blog cieszy się taką popularnością i że pomaga dziewczynom. Niestety wiele z nas bardzo często za późno reaguje. Jak to się mówi "Polak mądry po szkodzie". Boimy się, nie dowierzamy, stawiamy na tanie sposoby, które okazują się klapą... szkoda.

Jeszcze raz napiszę wam dzisiaj dlaczego kolagen pomaga pokonać rozstępy, zapamiętajcie to sobie:

* Kolagen tworzy na skórze barierę dla ubytku wody
* Kolagen stymuluje fibroblasty do działania
* Kolagen sprawia, że naskórek staje się elastyczny, jędrny, gładki
* Kolagen spowalnia procesy starzenia i wygładza zmarszczki
* Kolagen pomaga zasklepiać się skórze
* Kolagen rehabilituje skórę i pozwala jej wrócić do dawnego wyglądu

To nie wszystko co może zrobić dla ciebie kolagen, bo kolagen działa nie tylko na skórę, ale także na paznokcie i włosy, ale... nie wiem czy akurat chciałoby ci się czytać cała litanię, która zajęłaby pół tej strony,więc skupmy się jedynie na skórze! ;)

No to jedziemy dalej:

* Kolagen reguluje nadpotliwość
* Kolagen leczy złuszczenie obrączkowate skóry
* Kolagen sprawia, że szybciej zasklepiają się rany
* Kolagen zapobiega grzybicy skóry
* Kolagen stanowi profilaktykę czerniaka skóry
* Kolagen likwiduje pajączki
* Kolagen likwiduje zmiany ropne skóry i stany zapalne
* Kolagen zapobiega bliznom, rozstępom, cellulitowi...

A na koniec mała ciekawostka!

Wiecie kto to jest Julio Iglesias? No pewnie, że wiecie! ;)




W wywiadzie dla gdańskiego radia powiedział kiedyś o kolagenie Colway:

"W trosce o cerę bezkrytycznie naśladuję żonę. Ostatnio zachwycony jestem preparatem kolagenowym przysłanym z pani rodzinnego miasta..."

Nawet Julio używa kolagenu! Nic dziwnego, że mając tyle lat (72 lata!) wygląda jakby był swoim własnym synem ;)
Czytaj dalej...

Nigdy nie pozbędziesz się rozstępów jeśli tego nie przeczytasz!

Hej!
Dzisiejszy post będzie z tych, które zapamiętasz myślę do końca życia. Chcę dać ci lekcję, która przyda ci się nie tylko w walce z rozstępami, ale może cię uratować z niejednej opresji. SERIO! Wystarczy, że zastosujesz się do moich rad, a dasz sobie zawsze i ze wszystkim radę! :)

Wiecie dlaczego większość ludzi nie wierzy w to, że może się pozbyć zmarszczek, rozstępów, blizn?
Są dwie możliwości - jedni są leniwi lub zbyt niecierpliwi, stosują dobre rozwiązania, ale zbyt krótko.
Inni nie stosują odpowiednich rozwiązań i stawiają ciągle na złą metodę.

A ty do której grupy należysz? Nie musisz mi na to odpowiadać, możesz to zostawić dla siebie ale proszę przemyśl to. Ja uważam, że jeżeli komuś naprawdę na czymś zależy to będzie do tego dążył. Doskonałym przykładem jest moja przyjaciółka. Chociaż jej historia jest o wiele bardziej ciężka i skomplikowana to można ten schemat działania podciągnąć pod każdą inną sytuację.


Moja przyjaciółka kilka lat temu została zdiagnozowana w kierunku raka. Rak miał się okazać tak złośliwy, że lekarze nie dawali jej złudzeń, że zostało jej raptem kilka miesięcy życia. Pamiętam jak sama płakałam po nocach bo było mi jej szkoda, dopiero co straciła największą miłość swojego życia (ukochany mąż zginął w wypadku samochodowym zanim dowiedział się, że zostanie ojcem), a tu nagle taki CIOS! No cóż życie bywa okrutne, rodzina pogodziła się z tym, że Olgi niebawem nie będzie i zaczęła się zastanawiać kto zajmie się malutkim Szymkiem. A Olga, no cóż na początku podłamała się psychicznie, że tyle złego wokół niej się ostatnio dzieje, ale po kilku dniach postanowiła się nie poddać i walczyć. Łatwo nie było, ale wbrew temu co mówili lekarze jej siła woli była tak ogromna, że pokonała raka! Dużo z nią rozmawiałam o tym CUDZIE i to co mi powiedziała wstrząsnęło mną niesamowicie. Olga tak bardzo bała się co stanie się z jej malutkim synkiem gdy jej zabraknie, że nie było dla niej rzeczy niemożliwych. Gdy od jednego lekarza słyszała, że nie ma ratunku, szła do innego. Wywalali ją drzwiami, wchodziła oknem, szukała i próbowała różnych niestandardowych terapii, od metod medycznych poprzez hipnozę, aż po szamaństwo wręcz. Pomyślicie - zwariowała! Skoro lekarz mówi, że umrze na raka to umrze i już! No jasne - wszyscy na coś umrzemy, przecież umieramy od pierwszych dni życia! Tylko, że jedni poddają się zbyt szybko, inni są tak zdeterminowani, że będą walczyć leżąc, będą słaniać się na kolanach i krzyczeć, że to jeszcze nie koniec.

Historia mojej przyjaciółki dała mi niezłą lekcję życia. Prawdziwym staje się powiedzenie, że tylko ci, którzy nigdy się nie poddają dostają to czego chcą.

Bardzo podobnie jest z rozstępami czy zmarszczkami. Jeśli próbujemy różnych metod, zmieniamy kosmetyki i to nie przynosi żadnych efektów, to znaczy, że źle trafiamy. Czy ktoś ci kiedyś dał już taką radę? Poszukaj na forach? Przejrzyj strony tematyczne. Zajrzyj na inne blogi.
Chyba, że ci szkoda czasu, to ja ci odpowiem: NIE

No nie! Ludziom się nie chce czekać na efekty dlatego wszędzie piszą, że z rozstępami nie da się wygrać, że rozstępów nie da się usunąć, bla bla bla.. A zdjęcia efektów? A zadowolone czytelniczki, które do mnie piszą? A laski, które wysyłają do mnie podziękowania? Zdjęcia z gazet czy reklam mogą być podrasowane, mogą przejść przez ręce jakiegoś magika co umie fotoszopa obsługiwać, ale ja??? Tosz ja nawet dobrze czcionki na blogu ustawić nie umiem, bo raz mi wychodzi duża, raz mała, raz mi się obrazki rozjeżdżają raz zamiast obrazków są krzyżyki. Poza tym, myślisz, że chciałoby mi się płacić komuś grubą kasę, żeby mi zdjęcia retuszował? Jaki miałabym w tym cel. Czy ktoś mi płaci za chociażby tą lekcję, którą ci dzisiaj daję? Jak widzisz nie mam zablokowanego bloga więc czytasz to za darmo :)

Ludzie są po prostu niecierpliwi i leniwi, a niestety walka z rozstępami jest trudniejsza niż np. walka z otyłością. Bo z otyłością jest tak, że jak zaczniesz stosować się do rad dietetyka to niemal od razu zauważysz efekty. Na wadze każdego dnia będzie mniej, ubrania zaczną wisieć na tobie... A z rozstępami jest tak, że długo, długo nic się nie dzieje, a dopiero po dłuższym czasie, po masażach, peelingach i stosowaniu kolagenu, skóra zaczyna wracać do dawnej kondycji. Tak to już jest, że przerwać ciągłość skóry jest łatwo, ale zanim zrobi nam się w tym miejscu strupek, a potem blizna, która zadbana z czasem zniknie, musimy zjeść beczkę soli. I albo wytrzymamy to, albo dopniemy swego (czasem niemożliwego) jak Olga, albo powiększymy grono hejterów i będziemy wszędzie wypisywać, że kolagen to gówno, bo nie usuwa rozstępów.

Wiecie co mnie najbardziej w tym całym hejcie śmieszy? Że hejtują zazwyczaj osoby, które nawet nie wiedzą co to jest kolagen. Kiedyś na FB zawrzała dyskusja na ten temat. Na jednej z grup kosmetycznych jakaś laska zapytała jak ma usunąć bliznę po ciąży, która zrobiła jej się na prędze hormonalnej. Ja jej grzecznie odpowiedziałam, że najlepiej się to usunie kolagenem, wiem, bo sama w ten sposób pousuwałam swoje blizny i to nie tylko po ciąży. I chociaż ten post pozostawał długo bez odzewu, nikt jej nie odpisał na pytanie, to dopiero jak ja jej odpowiedziałam znalazło się nagle tysiące odpowiedzi. Ale nie dających jej rozwiązania, nie nie - tylko hejtujacych mnie! Czy ta dziewczyna chciała to usłyszeć? Czy ją interesuje co inni myślą na temat kolagenu? NIE! Ona chciała zasięgnąć rady! Założę się, że ma w dupie to co myślą inni na temat kolagenu czy jakichś tam kosmetyków. Laska liczyła pewnie na to, że zapyta i dostanie 10 odpowiedzi. Jeden powie, że ma robić peelingi, drugi napisze, żeby poszła do kosmetyczki, jeszcze inny, ze laserowo tylko usunie, że może ktośtam powie zastosuj jakiś olejek krem czy coś jeszcze innego... ale nie! Takich odpowiedzi oczywiście nie było! Był hejt odnośnie mojej osoby i tego, że śmiałam jej polecić produkt, który uważam za skuteczny. Zawrzało w tym wątku, ludzi poniosło, większość z nich okazała się na tyle głupia by się przyznać, że nigdy kolagenu nie stosowała, ale są przecież wszechwiedzący, więc wiedzą, że NA PEWNO nie zadziała... szkoda, że to już dawno było, bo normalnie bym wam wkleiła ten wątek to byście się posikali ze śmiechu! Komedia jakaś normalnie!

Tym postem chciałam wam powiedzieć moje miłe (i moi mili- bo wierzę, że czytają mnie także panowie), że nigdy nie pozbędziecie się rozstępów jeśli:

PO PIERWSZE - będziecie stawiać na złe metody. Ja polecam kolagen i tylko w jego moc wierzę, bo przetestowałam to na sobie, nic innego mi nie pomogło, tylko kolagen.



PO DRUGIE - nie będziecie cierpliwie czekać na efekty. Jedni pozbędą się rozstępów w kilka miesięcy inni muszą czekać na to rok, niestety taki lajf wszystko zależy od zdolności naszej skóry do regeneracji.

PO TRZECIE - nie będziecie konsekwentni. To też dobre jest - kupujesz krem, na nim napisane, że masz stosować 2 razy dziennie, a ty sobie zapominasz i stosujesz raz na kilka dni. To nie ma sensu, szkoda kasy.


Czytaj dalej...

Dlaczego warto zainwestować w kolagen na rozstępy

Hejka!
Dostaję sporo maili z pytaniem o kolagen. Dlaczego uważam, że na rozstępy jest najlepszy. Jestem leniwa... nie chce mi się odpisywać każdemu tego samego, więc postanowiłam, że po prostu zbiorę to wszystko do tak zwanej kupy i napiszę artykuł :)

Dziś powiem wam krótko, ale treściwie: Jeśli tak naprawdę zależy Ci na tym, żeby pozbyć się rozstępów, to szkoda czasu na jakieś eksperymenty - postaw na kolagen!

Dlaczego warto zainwestować w kolagen na rozstępy?


http://niezleziolkoo.blogspot.com/2015/08/domowe-receptury-nalewka-z-czosnkiem-i.html


1. Rozstępy powstają z ubytku kolagenu. Dlatego kolagen będzie działał lepiej niż zwykłe kremy czy oliwki na rozstępy, które zawierają tylko jego niewielki dodatek.

2. Kolagen wspomaga skórę i działa miejscowo, ale wnikając wgłąb skóry. Dlatego nie wierz w moc tabletek czy innych suplementów na rozstępy.

3. Kolagen jest surowcem tworzenia się nowej skóry. Dlatego wspomagaj skórę w procesie odbudowy.

4. Kolagen tworzy tzw. biologiczny opatrunek. Jest produktem naturalnym stworzonym bez chemii, konserwantów, barwników.

5. Kolagen ma bardzo szerokie spektrum działania. Dzięki niemu nie tylko pozbędziesz się rozstępów, ale także:


- spłycisz zmarszczki
- poprawisz wygląd skóry (jędrność, elastyczność)
- uniesiesz linię biustu
- poddasz liftingowi pośladki
- szybko pozbędziesz się bólu
- szybciej wyleczysz kontuzje
- zmniejszysz bóle stawowe
- pozbędziesz się trądziku
- złagodzisz oparzenia
- poprawisz wygląd włosów, paznokci
- poprawisz komfort intymnych zbliżeń (dobrze nawilża, dzięki niskiemu pH stworzy ochronne środowisko)

6. Inwestycja w kolagen to inwestycja w twoją urodę.

7. Jeśli kolagen i zabiegi kolagenowe są głównymi zabiegami w salonach kosmetycznych to musi coś oznaczać, nie sądzisz? Po co płacić kosmetyczce grube pieniądze za jeden zabieg i za coś co możesz mieć w domu i korzystać z tego każdego dnia.

8. Kolagen poprawia gospodarkę wodną skóry i głęboko ją nawilża.

9. Kolagen pomoże ci pozbyć się cellulitu.

10. Chociaż prawdziwy kolagen rybi kosztuje sporo, to jest bardzo wydajny no i przede wszystkim skuteczny!

Po co ci to wszystko piszę?
Żebyś wiedziała raz na zawsze, że KOLAGEN JEST NAJLEPSZY NA ROZSTĘPY ( i nie tylko).
NO! To myślę, że tą kwestię mamy rozwiązaną.

Kupiłabyś go?
A może już kupiłaś i masz spostrzeżenia, którymi chcesz się podzielić?
PISZ! :)
Czytaj dalej...

Czy kolagen kolagenowi jest równy??

Dzisiejszy post został zainspirowany pytaniem na tym blogu. Jedna z czytelniczek - JUKU - w poście o kolagenie dodała taki komentarz

Witam. Ja znalazłam kolagen za 13zł, czy to obojętne czy kupię kolagen za 150zł czy za 13? W końcu kolagen to kolagen...

No i na chłopski rozum - powinno być dokładnie tak jak pisze. Niestety rzeczywistość już nie jest taka różowa - i prawda wygląda trochę inaczej. A dokładnie......

 


Czy zdajecie sobie sprawę, że w kosmetykach jest stosowanych aż 7 różnych odmian kolagenu?? Oczywiście różnią się one sposobem pozyskiwania i przetwarzania oraz - co najważniejsze dla nas użytkowniczek faktycznym działaniem odmładzającym na naszą skórę. Więc jeśli kupiłyście produkt z kolagenem - nie dziwcie się że nie przyniósł on oczekiwanych efektów. Po prostu ze względu na odmianę kolagenu - nie miał prawa zadziałać. A producenci jak to producenci. Często nabierają wody w usta i w ogóle nie podają informacji jakiego rodzaju kolagenu użyli do produkcji kosmetyku. I wtedy zonk. To co miało wygładzić zmarszczki nawet trochę nie nawilżyło skóry. Więc, aby dłużej nie dawać się tak łatwo wpuszczać w maliny - dzisiejszy post.
Rodzaje kolagenu

1. Kolagen zwierzęcy - może być uzyskiwany z ponad 20 rożnych typów białek, które znajdują się w tkance łącznej. Białka te w niewielkim stopniu różnią się między sobą strukturą, jednak już te niewielkie różnice są na tyle znaczące - że wpływają na ich właściwości. Kolagen pozyskiwany od wyższych kręgowców ma tą cechę, że tworzy bardziej gęstą sieć i ma wyższą temperaturę denaturacji - czyli rozpadu białka. A im bardziej rozbudowane usieciowanie kolagenu - tym większa jest stabilność włókien kolagenowych oraz gęstość i wytrzymałość kolagenu. Jednak - to nie jest pożądana cecha kolagenu wykorzystywanego do produkcji kosmetyków. Większa i bardziej gęsta sieć kolagenowa zmniejsza jego rozpuszczalność w wodzie - a tym samym aktywność kolagenu w kosmetyku. Również sposób obróbki białek zwierzęcych aby wydobyć z nich kolagen należy do metod bardzo radykalnych - podczas których surowiec jest poddawany agresywnej obróbce chemicznej lub enzymatycznej, lub jednej i drugiej. W wyniku czego białko jest znacznie bardziej zdegradowane, a kolagen ma mniejsze szanse zwalczyć nasze zmarszczki. Ten rodzaj kolagenu uzyskuje się zwykle ze skór bydlęcych czy wieprzowych.

2. Kolagen natywny - najbardziej pożądany w
kosmetykach. Jest to rozpuszczalna w wodzie forma kolagenu trzeciorzędowego tkanki łącznej wytwarzanej ze skór ryb. Charakteryzuje się znacznie mniejszą siecią - dzięki czemu dużo łatwiej jest uzyskać końcowy produkt - jakim jest żel kolagenowy. Dodatkowo do jego wytwarzania stosuje się delikatne metody przetwarzania białka - tak by kolagen zachował jak najwięcej ze swoich pierwotnych właściwości. Ten rodzaj kolagenu ma zdolność wnikania w skórę - dociera aż do skóry właściwej. I właśnie taki rodzaj aktywnego kolagenu znajdziecie w polskim kolagenie firmy Colway

3. Kolagen hydrolizowany - żelatyna. Ta odmiana kolagenu powstaje w wyniku termicznej obróbki białka. Podczas tej obróbki dochodzi do zniszczenia sieci kolagenowej a także wiązań peptydowych  białek kolagenowych. To co otrzymujemy w wyniku tego procesu to mieszanina fragmentów łańcuchów kolagenowych o różnej masie cząsteczkowej. W wyniku zniszczenia struktury przestrzennej białka charakteryzuje się małą aktywnością biologiczną i słabym działaniem w kosmetykach. Warto dodać że jest uzyskiwany w pierwszej fazie poprzez działanie silnych zasad i kwasów - dzięki czemu jest wytwarzany nie tylko ze skór - ale także z kości. Dzięki dostępności oraz małych kosztów zakupu surowca do produkcji żelatyny sprawiają że jest to najtańszy rodzaj kolagenu wykorzystywany do produkcji kosmetyków. Oczywiście przez zniszczoną strukturę nie jest w stanie poprawić naszego wyglądu - jest po prostu niepełnowartościowym półproduktem - po który chętnie sięgają producenci kosmetyków, gdy chcą obniżyć koszty wytwarzania kremów itp.  Zastosowanie znajduje także w przemyśle spożywczym - wszyscy znamy żelatynę - służącą do zagęszczania i otrzymywania galarety


4. Atelokolagen - jest to przetworzony kolagen zwierzęcy będący pochodną kolagenu pierwszorzędowego. Wytwarza się go w ten sposób, iż poddaje się białko procesom trawienia pepsyną - w wyniku czego usuwane są telopeptydy, które z kolei odpowiadają za immunogenność białka - czyli procesy obronne organizmu. Innymi słowy to czy nasz organizm potraktuje to białko jako obce i zaatakuje je. Dzięki właśnie takiej obróbce atelokolagen wykorzystywany jest jako nosnik białek i kwasów nukleinowych w systemach dostarczania leków. Aktualnie jest także wykorzystywany w kosmetykach. W połaczeniu z kwasem hialuronowym  - pobudza komórki do wytwarzania własnego kolagenu, wygładza skórę od środka, zwiększa jej elastyczność. Sprawia także że kontury twarzy są mocniej zarysowane

5. Mikrokolagen - są to niewielkie cząsteczki białek, które potrafią naśladować fragmenty naturalnego kolagenu. Ze względu na swoje małe rozmiary - docierają do fibroblastów - a tam stymulują je do zwiększonej produkcji wszystkich białek podporowych skóry. Mikrokolagen jest w stanie poprawić strukturę i sprężystość skóry oraz wyraźnie wygładzić już istniejące zmarszczki

6. Kolagen liofilizowany - jak sama nazwa wskazuje otrzymywany w wyniku procesu liofilizacji (czyli suszenie w temperaturze poniżej 0 `stopni i przy znacznie obniżonym ciśnieniu). Dzięki takiej właśnie obróbce kolagen zachowuje swoją aktywność. Kolagen uzyskiwany w ten sposób jest najczęściej wykorzystywany przy produkcji suplementów diet, maseczek do twarzy, czy opatrunków kolagenowych. Ich cechą wspólna jest stosunkowo wysoka cena - co spowodowane jest wysokimi kosztami uzyskiwania tej odmiany kolagenu

7. Kolagen roślinny (fitokolagen) - są to wielocukry pochodzenia roślinnego, nadające skórze ochronny film ściągający. Film ten jest podobny do kolagenu zwierzęcego. Jednakże na tym podobieństwa się kończą - ponieważ w zupełnie inny sposób działaja niż kolagen. Sama nazwa to już skrót myślowy - kolagen to białko typowo zwierzęce. W kolagenie zwierzęcym występują dwa podstawowe aminokwasy - hydroksyprolina i hydroksylizyna - charakterystyczne właśnie dla tego białka. Natomiast rośliny posiadają inne białko - ekstensynę - które mimo że w swoim składzie zawiera hydroksyprolinę, to jednak jest zupełnie inaczej zbudowane w porównaniu z kolagenem. Dlatego też ekstensyna działa podobnie jak kolagen - ale nie identycznie - i nie jest w stanie zastąpić białka zwierzęcego
I na koniec małe podsumowanie :) Bo wierzę że ciężko było przejść przez ten artykuł - unikajcie żelatyny, szukajcie kolagenu natywnego pozyskiwanego z ryb. To on najwięcej dobrego zrobi dla Waszej skóry i właśnie po jego stosowaniu zauważycie różnicę

Ps. Art. Napisany na podstawie "Chemia nowoczesnych kosmetyków" - Alicji Marzec
Ps. 2 Znajdziecie go również na blogu http://zmarszczkowo.blogspot.com/2014/01/odmiany-kolagenu-stosowane-w-kosmetykach.html
Czytaj dalej...

Fibroblasty - co powinniśmy o nich wiedzieć walcząc z rozstępami



Fibroblasty - pod tą dziwnie brzmiącą w uszach nazwą kryją się specjalistyczne i kto wie czy nie najbardziej kluczowe komórki skóry właściwej. To one są odpowiedzialne za produkcję 3 najważniejszych substancji w naszej skórze: kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. To dzięki tej trójce nasza skóra jest jędrna i napięta i jeśli jest ich odpowiednia ilość o odpowiedniej wytrzymałości nie grożą nam żadne zmarszczki czy rozstępy.

 Jak już pewnie wiecie - w końcu nawet na tym blogu temat był poruszany - kolagen i elastyna tworzą rusztowanie dla naszej skóry, a kwas hialuronowy wypełnia przestrzenie między nimi. Jeśli rusztowanie jest mocne - to nasza skóra jest elastyczna, zwarta i odporna na rozciąganie - rozstępy nam wtedy nie grożą. Natomiast kwas hialuronowy to swego rodzaju spoiwo - które potrafi wiązać znaczną ilość wody - dzięki czemu nasza skóra ma odpowiednie nawilżenie, a rusztowanie jest prawidłowo odżywione.
Niestety z wiekiem lub w wyniku innych czynników - jak na przykład z powodu podwyższonego poziomu hormonu kory nadnerczy - kortyzolu  - aktywność fibroblastów jest coraz mniejsza. Lub też przez na przykład wyżej wspomniany kortyzol produkowany kolagen nie jest już tak dobry jakościowo - ma pogorszoną wytrzymałość na rozciąganie. Jako ciekawostkę napiszę tu że kolagen jest bardzo odporny na rozerwanie. Świadczy o tym choćby fakt - że aby zerwać włókno kolagenowe o średnicy 1 mm trzeba powiesić na nim obciążenie rzędu 10  kilogramów. O kortyzolu napiszę osobny artykuł - tutaj skupię się na fibroblastach. 
Jeśli nasze fibroblasty nie działają prawidłowo to procesy do których zostały


stworzone też są przez nie przeprowadzane znacznie gorzej. W wyniku czego zarówno jakość jak i ilość produkowanego kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego jest obniżona. Włókna podporowe nie są w stanie tak dobrze wywiązywać się ze swoich obowiązków a kwas hialuronowy ne potrafi zapewnić odpowiedniego nawilżenia. To jest właśnie powód, przez który skóra traci swoją naturalną sprężystość i elastyczność, staje się coraz cieńsza i bardziej podatna na rozstępy.

Na szczęście - mimo całej powagi sytuacji - można walczyć z rozstępami. Jednym ze sposobów jest pobudzanie fibroblastów do produkcji nowego kolagenu. Z tym zadaniem świetnie radzi sobie szereg kosmetyków - o których wspominałam w poprzednich postach. Ale dla przypomnienia wymienię je jeszcze raz:
  • kolagen - szczególnie ten rybi, opatentowany przez Polaków
  • olejek z awokado
  • olejek sojowy
  • kosmetyki zawierające wyciągi z pępownicy azjatyckiej - centella asiatica
  • witaminy A, C i E
  • kwasy AHA

Właśnie te substancje wykorzystywane w kosmetyce znane są z własciwości regeneracyjnych struktury kolagenowo-elastynowej. Natomiast w celu zwiększenia nawilżenia skóry warto stosować kwas hialuronowy.

Czytaj dalej...

Rozstępy w ciąży



Kiedy kobieta zajdzie w ciążę, zwłaszcza pierwszą w swoim życiu, jak za pstryknięciem palcami przełącza swoje myślenie: „Nie jestem już sama, muszę dbać o siebie” – i to jest prawidłowy odruch. Jeśli natomiast jej myślenie zmienia się na: „Od dziś muszę jeść za dwoje”, to już mamy pierwszy krok do rozstępów, cukrzycy, nadwagi itd.. Drogie mamy – przyszłe i obecne  – nie dajcie sobie wmówić, że w ciąży trzeba jeść za dwoje! NIE! W ciąży, owszem, należy o siebie dbać i zdrowo się odżywiać, ale nie jeść za dwoje, tylko dla dwojga – a to dosyć duża różnica. Odrzućcie na bok wszystkie przesądy, zabobony, gusła i złote rady…zwłaszcza teściowych!



Moja teściowa, zawsze wszystko wie najlepiej, ma radę na wszystko, ponieważ jest Alfą i Amebą, bo przecież: „Wychowała trójkę dzieci!”…pfff… a kiedy to było!!?? Za czasów gdy na kolkę przepajało się dzieciaka rumiankiem i dawało do ssania mak w ściereczce, żeby się naćpał i nie ryczał!? Chociaż czasy pieluch tetrowych mamy już dawno za sobą, moja „druga mama” do dziś uważa, że źle robię kupując pampersy, a odstawiając córkę od piersi w wieku 1,5 roku zrobiłam jej niewyobrażalną krzywdę!

Ale nieważne…

W każdym bądź razie, dziewczyny, słuchajcie tylko swojego organizmu i nie dajcie sobie nic wmówić! Farbowanie włosów w ciąży nie upośledzi twojego dziecka, to nieprawda, że w błogosławionym stanie trzeba leżeć plackiem, aż do dnia porodu, a oblizywanie noża nie sprawi, że dziecko urodzi się z zajęczą wargą! Organizm kobiety jest tak skonstruowany, że jeśli coś jej szkodzi, to po prostu zostanie odrzucone już w jej głowie…i wtedy choćbyś bardzo chciała zjeść ostrygę, nie zrobisz tego, a jeśli masz ochotę na owoce cytrusowe to będziesz je pochłaniać kilogramami!
Teraz po tej dość długiej dygresji powiem Wam czego wam… robić nie polecam – żeby nie powiedzieć, ..”robić nie wolno” ;)

1. Jedz tylko tyle ile potrzebujesz
Apetyt w ciąży bywa wilczy. Nie oznacza to, że musisz się strasznie objadać. Odrzuć słodycze i zastąp je owocami, przestań pić napoje gazowane i colę, a zamiast tego pij dużo wody i zrób to dla siebie! Twojego dziecka nie upośledzi, ani cola, ani chipsy…ale…jeśli będziesz te produkty spożywała, to będziesz tyła i nie będziesz wiedziała czy tyjesz ty, czy twoje dziecko, a co gorsza nie sprawdzisz tego w ciągu 9 miesięcy. 



Dopiero po porodzie wyjdzie na jaw ile tak naprawdę waży dzidziuś (podejrzewam, że nie więcej niż 5 kilo), ile kilogramów waży cała reszta (wody płodowe, łożysko…), a ile twoje zapuszczone sadło i gruby tyłek. Tak więc uważaj, na to co jesz! Niektórym kobietom w ciąży przybywa 30 kilo, z czego 20 zostaje!

2. Ćwicz!
Tak, w ciąży można ćwiczyć, a nawet zaleca się ćwiczenia! Takie ćwiczenia, nie tylko pomogą ci później w powrocie do dawnej sylwetki, ale także przygotują cię do porodu, a twoje dziecko ukołyszą do snu. Specjalny zestaw ćwiczeń dla ciężarnych niebawem w kolejnych postach!

3. Stosuj kosmetyki na rozstępy!
Nawet jeśli jeszcze nie masz rozstępów, to nie myślałaś chyba, że po ciąży twój brzuch wróci do dawnej sylwetki bez rozstępów i cellulitu?! Naprawdę tylko niewielki odsetek kobiet może pochwalić się takim wyczynem. W co i ja nie do końca wierzę, bo żeby skóra dobrze się rozciągała i kurczyła musi być zadbana, wypielęgnowana, wymasowana i nawilżona. 
Ja w ciąży stosowałam takie cudo:

KOLAGEN


Jest bezpieczny, niedrogi i naprawdę działa! Polecam!

4. Masuj się!
Masaże są w ciąży nawet bardzo wskazane. Dlaczego? To proste – zrelaksują mamę i uspokoją dziecko. Poproś męża, aby chociaż kilka minut dziennie poświęcił twojemu brzuszkowi i delikatnie go masował. Kiedy pobudzisz do pracy limfę i sprawdzisz, że krew zacznie szybciej krążyć w komórkach skóry, sama poczujesz się komfortowo i sprawisz przyjemność swojemu dziecku.

Na dzisiaj to tyle, czytajcie mnie dalej, a dowiecie się jak ułożyć dietę przeciw rozstępom, jak wybrać najlepszy dla siebie kosmetyk na rozstępy i jakie ćwiczenia pomagają utrzymać skórę w najlepszej kondycji podczas ciąży!

Czytaj dalej...
Jak pokonac rozstepy? © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka